Typy budowy ciała człowieka

14 Sierpień 2008 at 1:56 pm 3 uwag

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak bardzo ludzie różnią się budową ciała?

Niektórzy z nas od urodzenia są chudzi i smukli, widać im wszystkie żebra, obwód w pasie mają taki jak inni w udzie, w podstawówce wołano na nich „szkieletor”, jedzą tony junk food a i tak nie tyją… inni z kolei „od zawsze” byli rozlegli („łatwiej przeskoczyć niż obejść”), niezależnie od tego ile jedzą, wydają się być tłuściutcy i okrągli, wściekle się odchudzają a i tak ważą tyle co dwóch  – przysłowiowe „miśki”. Trzecią kategorią są atleci – o idealnej kombinacji wagi i mięśni; siłacze którzy kochali się popisywać na lekcjach WFu, dzięki fizycznej przewadze często należeli do najlepszych graczy w kosza, piłkę…

Jestem przekonany, że bez problemu wymienisz co najmniej kilka osób ze swojej podstawówki, liceum czy studiów, które spełniają te kryteria – są to bardzo charakterystyczne osoby. Chyba każdy miał w swojej klasie czy na podwórku, co najmniej jednego chudzielca, grubasa i atletę – ja również.

Dlaczego niektórzy nie mają problemów z nabieraniem masy, a inni muszą pochłaniać ogromne ilości jedzenia aby zyskać choć ten 1kg mięśni ? Oczywiście, za różnice odpowiedzialna jest genetyka. Ludzki organizm ogólnie można podzielić na trzy typy: endomorficzny, mezomorficzny i ektomorficzny.  Rodzimy się z danym zestawem genów i nic nie można poradzić na nasze tendencje (póki co… ale możliwości inżynierii genetycznej ciągle się powiększają). Natomiast można (i czasami trzeba) zmieniać to, co dostaliśmy przy urodzeniu. Przyjrzyjmy się charakterystykom poszczególnych typów.

Endomorfik

Endomorfik to „kawał chłopa” – duża masa ciała, grube i krótkie kości. Z winy powolnej przemiany materii (nadmiar hormonu insuliny), nabieranie masy wychodzi mu aż za dobrze, stąd też często trenuje aby się odchudzić i pozbyć tłuszczu. Waga często powyżej średniej (BMI > 25), ma problemy z nabieraniem czystych mięśni. Jeśli marzy o sukcesie, musi bardzo skrupulatnie przestrzegać diety ograniczającej kalorie (szczególne te dostarczane z tłuszczy), trenować na siłowni, wykonywać tzw. aeroby oraz ogólnie dużo się ruszać. Przykładem profesjonalnego kulturysty reprezentującego ten typ budowy jest Markus Ruhl.

Markus Ruhl

Markus Ruhl


Ektomorfik

Ektomorfik to jego przeciwieństwo – chudzielec, brak tłuszczu, długie i cienkie kości, wątła sylwetka. Szczególne dobrze to widać gdy są wysocy, ale wielu jest ektomorfików przeciętnego wzrostu. Ma bardzo szybki metabolizm (działanie hormonów trzustki), cokolwiek wrzuci do brzucha jest błyskawicznie spalane. Jeśli chce osiągnąć sukces, musi zdecydowanie przekroczyć zapotrzebowanie kaloryczne swojego organizmu aby ten, nie mogąc spalić kalorii, wykorzystał je do budowania mięśni.

W praktyce dieta ektomorfika polega więc na jedzeniu ogromnych ilości pożywienia(np. min 3000 kcal, optimum 4000 kcal dla wagi 65kg), podzielonych na nie więcej niż 5 dużych posiłków (większa ilość powoduje przyspieszenie i tak już rozpędzonego metabolizmu). Suplementacja odżywkami białkowymi jest pomocna w dostarczaniu odpowiednio dużej porcji białka (niektóre źródła podają nawet powyżej 3g białka na kg masy ciała! co wg. mnie jest przesadą; inne niewiele ponad 1.5g), kreatyna również jest przydatna.

Aby nabrać ciała, powinien wykonywać krótkie, intensywne treningi ze ciężkimi ćwiczeniami wielostawowymi (przysiady, podrzut, martwy ciąg, wyciskanie na ławce płaskiej). Musi też pamiętać o regeneracji oraz ograniczyć aktywności poza siłownią, aby nie przyspieszać przemiany materii co sprawiłoby, że i tak trudna sytuacja stałaby się beznadziejna. Jeśli jesteś ekto, nie trać nadziei gdyż jak człowiek chce, to może – Frank Zane (kliknij aby przeczytać o nim więcej) jest kulturystą uznawanym za posiadacza idealnych proporcji masy i definicji mięśni; jego budowa ciała świadczy o ektomorfizmie.

Frank Zane

Frank Zane


Mezomorfik

Mezomorfik jest szczęściarzem – cechuje się wagą idealną w stosunku do wzrostu, nie ma problemów z przyrostami mięśni. Szerokie barki, wąskie biodra sprawiają że plecy mają kształt litery V. Dzięki dużej ilości anabolicznych hormonów: wzrostu i testosteronu, ma najlepsze predyspozycje do sportów i kulturystyki.

Jeśli jesteś mezomorfikiem, to tylko pogratulować, gdyż możesz nie wkładać w treningi tak wiele energii jak ektomorfik czy endomorfik, mimo to efekty będą lepsze. Uważaj jednak, bo ślepe wierzenie w cudowną genetykę może cię zawieść. Natomiast jeśli włożysz w trening całe swoje serce, zadbasz o dietę i suplementację, poświęcisz się temu przez wiele lat, masz duże szanse stać się gwiazdą kulturystyki – zdecydowana większość zawodowych kulturystów to mezomorficy.

Oczywiście nie wszystkich można łatwo zakwalifikować do tych grup. Często ludzie wykazują trochę cech z jednej i drugiej. Przykładowo, ektomorfik-mezomorfik będzie chudy itd. ale będzie miał bardziej proporcjonalną sylwetkę i mniejsze problemy z przyrostami mięśni niż czysty ektomorfik. Tak naprawdę, to trudniej jest spotkać czystego przedstawiciela którejś z tych grup, niż „mieszańca”; większość z nas ma w sobie trochę z każdej, niekiedy ukrytej.

Arnold Schwarzenegger w młodości był dosyć chudym dzieckiem, dopiero w wyniku wieloletniego, ciężkiego treningu i trzymania diety, wyszedł na jaw jego mezomorfizm który pomógł mu w staniu się kulturystycznym bogiem.

Arnold Schwarzenegger

Arnold Schwarzenegger

Jak to jest u Ciebie? Kim jesteś – ektomorfikiem, endomorfikiem czy mezomorfikiem? Stań przed lustrem, popatrz na siebie uważnym okiem, przejrzyj jeszcze raz listę cech i rozpoznaj swój typ budowy. To bardzo ci pomoże w prawidłowym planowaniu treningów, odżywianiu i suplementacji.

Ja jestem typowym ektomorfikiem. Mogę jeść co chcę, ile chcę, kiedy chcę, w jakich ilościach zechcę – w żadnym stopniu nie przekłada się to na wzrost wagi czy poziomu tłuszczu (przynajmniej na razie…). Endomorfik pewnie westchnie „ehh, ten to ma dobrze, może się objadać czekoladkami”. Niby mogę, ale tego nie robię – od czasu do czasu można coś zjeść bez wyrzutów sumienia, ale nałogowe zajadanie się słodkościami nie przejdzie przez moją wewnętrzną cenzurę. Efektów szprycowania się czekoladą, czipsami, colą, McDonaldami itp. śmieciem w moim przypadku nie byłoby widać na zewnątrz, ale nic nie pozostaje bez efektów. W tym przypadku folgowanie sobie dałyby się odczuć na wiele negatywnych sposobów teraz i wiele lat później.

„Zaletę”, jaką jest możliwość zjadania niemal dowolnych ilości jedzenia (aż do zapchania żołądka i nudności), równoważy „wada” trudności zdobywania masy – potrzebne są niemal heroiczne wysiłki aby wskazówka na wadze drgnęła. Chociaż moje BMI jest idealne z punktu widzenia zdrowia (20.5), to jednak chcę wrzucić na siebie dodatkowych kilka kg mięśni – margines bezpieczeństwa jest dość spory, bo dopiero powyżej 25 zaczyna się nadwaga. Tak na marginesie, w przypadku kulturystów BMI nie sprawdza się zbyt dobrze, gdyż u nich lwią część masy stanowią mięśnie, i nawet gdy ze wskaźnika wychodzi „nadwaga”, dana osoba może szczycić się idealnymi proporcjami. Czego Tobie i sobie życzę :-)

Ciekawostka: na forum sfd.pl przeprowadzono nieoficjalną ankietę „jaki typ budowy reprezentujesz?„. Zagłosowało ponad 1000 osób. Najwięcej, bo ok 38%, przyznało się do bycia ektomorfikiem, 18% zagłosowało na endomorfika, a równe 10% na mezomorfika. Pozostałe 34% zagłosowało na mieszanki endo-mezo i ekto-mezo. Wyniki ankiety należy traktować z przymrużeniem oka, zabrakło choćby odpowiedzi „typ mieszany”… ale pokazują główne tendencje.

My też zróbmy ankietę:

Entry filed under: odżywianie, sport, zdrowie. Tags: , , , , , , .

Bieganie 2 Dlaczego polecam zieloną herbatę

3 komentarzy



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: